Tak to jest jak się tak dużo piję na jednej imprezie. Szczególnie jeśli'chodzi o wesołe
miasteczko w samym środku miasta. Na zdjęciu ja i Nina. Nawalona. Nie
chciała się nie pokazywać wtakim stanie mamie, więć przyszła na noc do mnie
za zgodą mojej mamy, która powiedziała, że się powstrzyma się od
komentarza i zadzwonienia do mamy Niny. Uff ! Jak dobrze. Bardzo się
cieszę, że mam taką kochaną mamę. Dziękuje : )

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz